Menu

Jak utrzymać motywację do jazdy jesienią i zimą?

Opublikowano:

Autor:

Magda

Jesień i zima to niezwykle trudne pory roku dla każdego miłośnika jazdy na rowerze. W związku z coraz mniejszą obecnością słońca na niebie trudniej jest się zmusić do wyjścia na zewnątrz, by pokonać kilka lub kilkanaście kilometrów. Częściej decydujemy się także na skorzystanie z komunikacji miejskiej lub samochodów osobowych, by tylko nie zmoczył nas deszcz lub nie odczuwać przejmującego zimna. Jak więc utrzymać motywację do jazdy w zimniejsze dni i żeby rozpoczęcie następnego sezonu rowerowego było przyjemniejsze?

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Jak ustalić sobie cel?
  2. Dlaczego warto zrobić coś innego?
  3. Jak zaplanować wyprawę?
  4. Jak zmotywować się nie wychodząc z domu?

Ustal sobie cel tygodniowy

Zapaleni rowerzyści, zwłaszcza Ci jeżdżący na rowerach szosowych, potrafią tygodniowo pokonywać kilkaset kilometrów. Jednak wraz z nadejściem chłodniejszych dni coraz trudniej jest im wyjść na zewnątrz, by tak jak latem robić długie jazdy ze swoimi grupami.

Dlatego wielu z nich ustala sobie cel tygodniowy, na tyle łatwy, żeby zmotywować się do jazdy i go zrealizować. Zakładając, że taki kolarz potrafił pokonać tygodniowo na przykład 300 kilometrów, w okresie jesienno-zimowym ten dystans może wynosić 60 kilometrów. Z perspektywy letnich jazd nie jest to dla niego duży dystans, ale wystarczający, by zachować formę.

Jeśli i Ty postawisz sobie taki cel tygodniowy to możesz mieć pewność, że będziesz mieć dużo większą energię i motywację do jego realizacji. Warto jednak wcześniej uzbroić się w ciepłą odzież, zwłaszcza spodnie i kurtkę rowerową, które ochronią Twoje ciało przed chłodem. Przykładem takiego ubioru jest kurtka zimowa Brolly oraz spodnie Aim Winter.

Zabierz rower na jazdę w teren

Innym doskonałym sposobem na nie utracenie motywacji do jazdy jest spróbowanie czegoś nowego. Dotyczy to zwłaszcza osób, które cały sezon spędziły na rowerze szosowym. Ciągła jazda po wyasfaltowanych szosach pomaga zapomnieć o tym, że jazda w terenie jest zupełnie innym typem wysiłku.

Dlatego chciałabym Ci zaproponować inny rodzaj jazdy. Niezależnie czy wybierzesz rower typu gravel, przełajówkę czy klasyczną konstrukcję do XC, to możesz mieć pewność, że w lesie czeka na Ciebie mnóstwo frajdy. Pokonywanie trudnych technicznie elementów, przejazdy przez piasek i żwir oraz wiele innych to doskonały sposób na zerwanie z rutyną jazdy na szosie. A przy tym jest to doskonały trening! Umiejętności, które wyniesiesz z jazdy poza asfaltem w realny sposób przełożą się na Twoje panowanie nad rowerem w następnym sezonie.

Co jednak jeśli nie jeździsz rowerami wyczynowymi i nie chcesz trenować, by poprawiać swoje średnich prędkości? Także i w tym przypadku jazda w terenie da Ci realne korzyści. Przede wszystkim dasz odpocząć trochę głowie – w lesie jest zdecydowanie czystsze powietrze, spokój oraz cisza, które trudno znaleźć w zatłoczonym mieście. A przede wszystkim - w lesie jest po prostu cieplej niż kiedy jeździsz po mieście czy po otwartych przestrzeniach.

Jaki rower sprawdzi się najlepiej w trakcie jazdy w terenie? To zależy od osobistych preferencji, ale jeśli chcesz odrobinę zaszaleć i zakosztować bardziej wyczynowej jazdy, polecałabym zwrócić swoje spojrzenie na jeden z modeli KROSS Level, który doskonale nadaje się na takie okazje.

Zaplanuj rowerową wyprawę

Doskonałym sposobem na to, by nie utracić motywacji do jazdy jesienią i zimą, jest wyznaczenie sobie celu do zrealizowania. Pisałam o tym już powyżej, ale tym razem chcę wspomnieć o czymś innym. A mianowicie o wyprawie bikepackingowej.

Bikepacking stał się w ciągu ostatnich kilku latach niezwykle popularny, głównie za sprawą rowerów szutrowych, których przedstawicielem jest KROSS Esker. Wyprawa rowerowa z torbami to doskonała okazja, by poznać nowe miejsca oraz zwiedzić lokacje niedostępne w trakcie normalnej eksploracji. Jest to także możliwość do rozbicia namiotu i spędzenia nocy pod gwiazdami, a także… do pewnych oszczędności w trakcie wakacji.

Jednak należy pamiętać, że należy się do takiej wyprawy odpowiednio przygotować. Nie tylko w kwestii potrzebnego sprzętu, ale także wydolności organizmu. Takie przygotowanie, czyli wykręcenie odpowiedniej liczby kilometrów w okresie jesienno-zimowym może być doskonałą motywacją do jazdy.

A może seans filmowy?

Kiedy temperatura za oknem spada naprawdę ciężko zmusić się do jazdy. Według mnie dobrym sposobem na zachęcenie swojego organizmu do jazdy mogą być filmy, w których rower lub kolarz odgrywają pierwszoplanową rolę.

Z pewnością na Twojej liście odtwarzania nie może zabraknąć cyklu „Droga do Tokio”, który przygotowaliśmy wraz z Mają Włoszczowską przed Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio. Te krótkie materiały opowiadające o drodze naszej mistrzyni do jej ostatniego wyścigu na Olimpiadzie z pewnością pomogą Ci w pokonaniu jesiennej chandry i wyjściu na rower.

Baw się na zewnątrz

Sposobów na zmotywowanie się do jazdy jest tyle, ilu ludzi na świecie. A może nawet i więcej. Pamiętaj jednak, by nie zmuszać się do jazdy – to przyniesie tylko większą niechęć do niej. Jeśli zazwyczaj jeździsz wyczynowo, to rekomendowałabym na ten czas zawiesić jazdy treningowe na zewnątrz i zamienić je na zwykłe przejażdżki i zabawę na rowerze. Możesz mieć pewność, że na wiosnę to zaprocentuje.

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się i otrzymuj najświeższe informacje na temat nowych modeli marki KROSS, aktualnych promocji i sukcesów drużyny KROSS ORLEN Cycling Team.
  • FORMY PŁATNOŚCI
    • 2021-07-07 2021-07-07
  • FORMY DOSTAWY
    • Kurier, dealer, paczkomaty Kurier, dealer, paczkomaty
  • USŁUGI
    • Dożywotnia gwarancja, serwis mobilny, raty 0% Dożywotnia gwarancja, serwis mobilny, raty 0%
  • DOBIERZ ROWER

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.